Afro na topie - "Murzynek Bambo"




Dzisiaj moi drodzy wiersz kultowy, wiersz legenda. Znajdował się na końcu słynnego elementarza i był, jeśli nie pierwszym, to jednym z pierwszych wierszy, których młody Polak uczył się na pamięć. To powstały w 1935 roku utwór Juliana Tuwima „Murzynek Bambo”
Swego czasu stanowił pierwszy poważny literacki kontakt polskiego dziecka z Afryką. Dzisiaj jest traktowany jako wiersz rasistowski, pokazujący w negatywnym świetle mieszkańców Czarnego Lądu…(o ch...., to chyba też jest rasistowskie sformułowanie…)
Zastanówmy się, czy rzeczywiście…
Dzisiejsze małolaty nie dadzą się nabrać na treść wiersza, że to niby Murzynek mieszka tylko w Afryce. Dziś taki afro mieszka wszędzie. Gra w NBA, NFL, NHL, a nawet w Polsce. Do tego coraz częściej nie jest czarny, ale brązowy. Dlaczego? To już zagadnienie na lekcję biologii lub chemii, nie na analizę literacką.
Elementem rasistowskim ma być sposób przedstawienia Bambo. Ktoś gdzieś napisał, że według utworu Tuwima osoby ciemnoskóre są przedstawione jako leniwe (bo psocą, figlują, czyli niby pracują), są brudne (rety, kąpią się pod przymusem!) i niedojrzałe (zdrobnienie „ koleżka”).
Biedne afrykańskie dziecko… nie wolno mu bawić się, psocić i figlować, mogą to robić tylko białe dzieci! Te oczywiście się nigdy nie pobrudzą i nie będą mieć koleżków. I według mnie pozbawienie dzieci afrykańskich cech dzieciństwa jest rasistowskie, a wierszyk „Murzynek Bambo” ma sporo wartości wychowawczych.
Zacznijmy od słowa „Murzynek”. To rzeczywiście zdrobnienie od negatywnie brzmiącego wyrazu „Murzyn”, który „zrobił swoje i może odejść”, „sto lat za Murzynami”. Ale jak wiadomo zdrobnienia mają pozytywną barwę, zatem nie czepiajmy się tak mocno. Oczywiście Tuwim mógł użyć słowa Afrykańczyk, ale wtedy musiałby pisać również o Arabach, zamieszkujących Czarny… (rety, synonim do słowa Afryka poproszę!). Oberwałby za to w dzisiejszych czasach, oberwałby!
Proszę również zwrócić uwagę na to, że Bambo uczy się przez całe ranki. Jaka to cenna wskazówka dla naszych dzieciaków! Patrzcie dzieci, on się uczy, on chce się uczyć, bierzcie wzór z niego. A jakie ważne to dla dorosłych. Już dawno mądrzy ludzie powiedzieli, że organizm najlepiej wchłania wiedzę w godzinach rannych. Rodzice nie powinni posyłać dzieci na angielski po obiedzie! W Afryce już w 1935 roku to wiedzieli, a do nas jakoś do tej pory ta oczywista oczywistość nie dotarła.
Kolejny ważny element to właśnie powrót do domu, w którym, jak na dziecko przystało, bawi się. A co robią nasze dzieci? Jak nie w/w angielski, to balet, nauka gry na flecie prostym renesansowym, korepetycje z matematyki, zajęcia z plastyki i na koniec dnia – relaks przy komputerze.
Bambo ucieka na drzewo…i bardzo dobrze! Mieszka w miejscu, gdzie takie drzewa rosną, czyli żyje zgodnie z naturą. Wchodzi na drzewo, bo jest sprawny fizycznie, trenuje, ćwiczy, jednym słowem rusza się i nie trzeba mu akcji „Stop zwolnieniom z wuefu”. Kto uważa, że pokazanie dziecka na drzewie to rasizm, widocznie nigdy w dzieciństwie na drzewa nie wchodził. Smutne miał dzieciństwo…
No dobrze, boi się kąpieli. Być może mama używa silnych detergentów, a Bambo przeczuwa tragedię, która wydarzy się za 70 lat… Był taki jeden, który się wybielił… i już go nie ma. Zatem szacun dla naszego Murzynka.
Jedyną wadą naszego Murzynka jest niechęć do mleka. Jak go przekonać do picia? O, to jest zagadnienia dla twórców reklam pracujących w mleczarniach. Trzeba przygotować akcję promocyjną i w jej ramach przekazać do Afryki określone ilości mleka, a może jogurtu, serka… Pole do popisu.
Końcówka wiersza nawołuje do integracji wszystkich dzieci. I to jest niezwykle ważny apel poety. Żal, że Bambo nie chodzi na zajęcia razem z białymi dziećmi jest w przypadku Tuwima szczery. No, niestety, dzisiaj trudno byłoby go tak entuzjastycznie powtórzyć. Najazd osób obcego pochodzenia do naszej ojczyzny nie jest obecnie mile widziany. Wielu na słowa „Szkoda, że Bambo czarny, wesoły, nie chodzi razem z nami do szkoły” reaguje wrzaskiem i akcją protestacyjną przeciwko obcym.
I tak oto w dzisiejszych czasach wiersz Tuwima staje się tekstem kontrowersyjnym.



Komentarze